Dolar osłabił się najmocniej od prawie dwóch tygodni na fali spekulacji, iż Rada Rezerw Federalnych (Fed) dokona kolejnej obniżki stóp procentowych o 50 pkt. bazowych na kolejnym posiedzeniu - podają maklerzy.
Pierwszy dzień po świątecznym, dłuższym weekendzie na rynku krajowym rozpoczęliśmy ze słabszym dolarem, co było efektem sytuacji na rynkach międzynarodowym.
Kurs euro spadł wczoraj do 1,534 USD, ale był to już ruch o niewielkiej sile. Dolar też nie może się tak po prostu bez końca umacniać wobec euro, tym bardziej, że wciąż pozostaje przecież mnóstwo pytań o kondycję amerykańskiej gospodarki.
Poniedziałek był dniem wolnym od handlu w europie i części Azji. Niewielka ilość uczestników rynku z USA nie była w stanie wytworzyć dużego wolumenu transakcji.